Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bukiety okolicznościowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bukiety okolicznościowe. Pokaż wszystkie posty

Tydzień ze słodyczami część druga... Bukiet z cukierków na 18stkę.

Witam gorąco drogich czytelników :)

Kontynuując słodki cykl przedstawiam kolejną realizację  - 18stkowy bukiet ze słodyczy :).


Tydzień ze słodyczami część pierwsza... Bukieciki komunijne.

Witam serdecznie, 
Zaczynam cykl słodkich postów... ;) 

Słodycze... Lubię słodycze. Nie! Ja uwielbiam słodycze ;).  Uahahaha kocham :D [złowieszczy śmiech]. 

Zapraszam na błyskawicznego mini- posta ;). 
Z wielka przyjemnością zaprezentuję bukieciki komunijne:


Mini pościk o bukieciku z lizaków ;)

Witam serdecznie :)

Brak czasu i ogrom pracy nie pozwala mi regularnie dodawać postów, więc postanowiłam pisać nawet malutkie pościki. W dzisiejszym mam do zaprezentowania bukiet  z lizaków na 18stkę. Wykonany na szybko - nawet dziwię się, że zdążyłam zrobić aż 3 zdjęcia dokumentacji technicznej ;).

Baaaardzo wielki bukiet :)

Witam serdecznie :)
Chciałam przedstawić moja ostatnią realizację: bardzo duży bukiet z 29 róż o długości 70 cm. Jak łatwo się domyślić, robiłam go pierwszy raz w życiu oczywiście... ;).

Jak nie zjeść zamówienia czyli rzecz o... Bukiecie z cukierków.

Witam serdecznie! 
Dzisiaj z przyjemnością prezentuję ostatnią realizację... z wielką przyjemnością :). 


Ostatnie tchnienie lata... Kolorowe bukiety.

Witam! 
Ostatnio z czasem u mnie bardzo ciężko... Ale znalazłam chwilkę aby dodać nowego posta bo jeszcze blog pokryje się pajęczyną ;).

Z okazji, że rozpoczęła się kalendarzowa jesień zaprezentuję kolorowe, mieszane bukiety na pożegnanie lata...

Czas żniw... również w pracowni :)

Witam!
Tak jak myślałam... Od 1 sierpnia zlecenia zaczęły się sypać jak z rękawa ;). Nie minęła jeszcze połowa miesiąca a już mam materiał na kilka postów. Miałabym jeszcze więcej ale z wiadomych przyczyn nie mam ( brak czasu lub brak aparatu, zawsze jednak pierwsza opcja zwycięża ;)).

Na początek sierpnia - bukiet z okazji narodzin chłopca!
Bociek znajomy prawda? Wcześniej pojawił się tutaj - bukiet z bocianem i kapustą 
Bukiet poniżej jest ze sztucznych kwiatów, różyczek z bibuły i zwiniętych na kształt kwiatka pampersów i skarpetek. No i oczywiście w głównej roli... Pan Bocian :). Bez niego nie byłoby bukietu... No i dziecka również ;).

Lipiec... Koniec tytułu ;).

Witam!
Achhh ten lipiec... Piękny wakacyjny miesiąc. Idealny na urlop, szczególnie dla kwiaciarzy ;). I nie chodzi tu o pogodę tylko o... brak roboty! Na szczęście klienci zadbali o to, żeby Pracownia nie pokryła się pajęczyną a pająki nie zjadły szefowej ;).

Oto lipcowe realizacje... Mam nadzieje, że nie lipne ;).
Mało gadania, dużo oglądania ;).

Szefowa... Co Ty na to? Za dwie dychy - bukiet na BOGATO? ;)

Witam!
Dzisiejszy motyw przewodni - robimy na BOGATO ;)

Pracownia ma już swoją pierwsza rocznicę! :) 
Rok temu robiłam jeden bukiet prawie godzinę, trzęsły mi się ręce przy klientach, patrzenie w okno co minutę czy klienci przybyli już po odbiór zamówienia oraz problemy z niepodzielnością uwagi były na porządku dziennym :).

Pogrzeb... Urodziny. I ślub! A na koniec kościół... i alkohol w międzyczasie ;)

Witam! 
Piątek 13stego w pracowni nie był pechowy :).
Zaczęło się od wiązanki pogrzebowej...


Człowiek wszystko, czyli... post o wszystkim ;).

Witam serdecznie drogich czytelników! :)
Bardzo dawno mnie tu nie było, co nie znaczy, ze w pracowni nic się nie działo...
Moim ostatnim zleceniem było udekorowanie kościoła na Komunię Rocznicową trzecioklasistów. 
Przygotowania zaczęły się od początku tygodnia, chociaż nawet to nie ochroniło mnie przez bezsennymi nocami i wczesnym wstawianiem ;).  

W tym odcinku "Życia z pracowni"...

Witam!
Na co czekają misie? Prawidłowa odpowiedź: Misie czekają, żeby znaleźć się w  bukiecie ;). 
Uwielbiam robić takie nieszablonowe bukiety - zaraz po wiązankach pogrzebowych ;). Ten bukiet jest prezentem od dzieci dla swojej nauczycielki z okazji jej zamążpójścia. Misie siedzą wśród goździków, róż, gipsówki oraz bibułowych różyczek. Draństwo jest ciężkie ale uroku mu nie brakuje :)



Szalona sobota :)

Witam!


Zapowiadał się spokojny dzień z jednym zamówieniem... A tu proszę, klienci miło mnie zaskoczyli :).


Mały bukiecik z trzech różyczek

Tygodniowe sprawozdanie, czyli... co się działo w pracowni przez tydzień ;)

Witam serdecznie!
Takiego zakręconego tygodnia nie było w pracowni od dawna. Nie dodałam przez tydzień żadnego posta ale teraz to nadrobię chyba podwójnie ;). 
W poniedziałek tak jak co tydzień  - ściemnianie, chodzenie w tą i nazad.... po weekendzie ciężko pozbierać się i skupić na pracy...
Za to we wtorek... w końcu zrobiłam bukiet ;). Ucieszyło mnie to niezmiernie, ponieważ ostatnio bukiet robiłam w dzień kobiet. Z tej radości ładowałam gipsówkę bez opamiętania ;). Od niedawna zaczął się sezon na krajowe róże, więc już niedługo klienci powinni walić drzwiami i oknami po bukiety ;).


Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy... mmmm, orły, sokoły, herosyyyyy?! :D

Jak to gdzie? W pracowni! :) Panowie dzisiaj przeszli samych siebie - miałam jedno zamówienie za drugim :). Przygryzając przez cały dzień kanapki oraz upijając łyki najczęściej już zimnej herbaty, z zapałem ozdabiałam tulipanki i róże. A oto bukiety:

Przygotowania do najważniejszego dnia w roku :D

Witam!
Udało mi się wyjątkowo uwiecznić na zdjęciach parę zamówień, które dzisiaj zrealizowałam. Postanowiłam nosić aparat cały czas przy sobie i dokumentować swoje poczynania ;).
Po powrocie z hurtowni, postanowiłam odpowiednio przygotować swoją siedzibę na jutrzejszy dzień: zmiana wystroju na wiosenny, porządki, powymiatanie pająków ;D. Zapraszam do oglądania! :)

Narodziny i chrzciny - odmienne zastosowanie pampersów ;)

Witam!

W roku 2013 rodziło się więcej chłopców niż dziewczynek. Nie musiałam sprawdzać żadnych statystyk, wystarczyło sprawdzić stan wstążek na koniec roku - kilometry różowych wstążek i znikoma ilość niebieskich ;). Miałam jedno jedyne zamówienie dla dziewczynki i oto one:

Kiedy będzie lato...? Rzecz o bukietach... wykonanych latem :D

Witam! :)
Za oknem szaro i buro, więc w ramach kuracji przeciwdepresyjno-melancholijnej proponuję nacieszenie oczu bajecznie kolorowymi bukietami ;). 

Dwa wazoniki gipsówki w tle;)

Łoooo Boże jak drogo cz.2 - bukiety zimowe.

Witam drogich czytelników! ;D

Zima to nie najlepsza pora roku jeśli chodzi o handel kwiatami. Już dawno skończyły się krajowe kwiaty a my kwiaciarze skazani jesteśmy na sprowadzane zza granicy gatunki, które o tej porze kosztują nie mało. Takie dodatki jak zieleń potrafią być dwa razy droższe niż w pozostałych miesiącach.
Latem i jesienią uwielbiałam robić mieszane bukiety, gdzie było mnóstwo kolorowych kwiatów: róże, goździki, eustomy, lilie, słoneczniki, mieczyki, margerytki, kolorowe chryzantemki oraz moja najukochańsza biała i różowa gipsówka... :). 
Koniec narzekania, czas na oglądanie! :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.