Mini pościk o bukieciku z lizaków ;)

Witam serdecznie :)

Brak czasu i ogrom pracy nie pozwala mi regularnie dodawać postów, więc postanowiłam pisać nawet malutkie pościki. W dzisiejszym mam do zaprezentowania bukiet  z lizaków na 18stkę. Wykonany na szybko - nawet dziwię się, że zdążyłam zrobić aż 3 zdjęcia dokumentacji technicznej ;).



 Przy każdym kolejnym zleceniu staram się zmieszać wagę bukietu - mój pierwszy bukiet z  lizaków ważył tyle, że potrzebowałam do pomocy swojego chłopaka. Mam teraz w zanadrzu kilka rozwiązań - ale o tym wiedzą tylko obdarowani podczas rozbrajania bukietu ;) Swoją drogą, chciałabym widzieć ich reakcję, gdy próbują się dostać do lizaków. Na pewno nie jest to łatwe przy moich solidnych mocowaniach ;). Chociaż w sumie nie wiem, bo nigdy nie rozbrajałam swoich bukietów ;] Achh... Koniec gadania :D 



Nabieram coraz większej wprawy w zleceniach na czas - w mojej sytuacji, gdzie do 16stej kończę pracę na drugim etacie - to bardzo przydatna umiejętność. Oczywiście, kiedy mam czas, grzebię w zleceniu ile tylko się da: a to herbatki co pół godziny, a to coś tam coś tam i takie tam... ;). Coś, co zajmuje mi 4 godziny bez pośpiechu, w przypadku gdy czas mnie goni - wykonuję w godzinę. 

Kulisy kolejnego odcinka.... ;)

Jeden z głównych bohaterów ;)

Rysunki pomocnicze - i wszystko jasne ;]


Zapraszam na kolejny post - zdjęcia mam przygotowane, więc powinnam się wyrobić jeszcze w tym miesiącu (cóż za ambitne zadanie;)).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.