Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Florystyka Żałobna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Florystyka Żałobna. Pokaż wszystkie posty

Wszystkich Świętych - no co... Było przecież niedawno ;)

Witam! :)
Brak czasu. Koniec zdania ;] Innego usprawiedliwienia nie mam. ;)
Żeby przybliżyć Wam drodzy czytelnicy jak bardzo jestem zajęta podam taki przykład: wczoraj wyciągnęłam drzazgę z palca. Drzazgę, która tkwiła w moim palcu od 30 października ;). W końcu znalazłam czas na jej wyciągnięcie... I oczywiście znalazłam czas na dodanie posta ze uroczystości Wszystkich Świętych.
A więc... Trochę gadania, dużo oglądania! :)


Pogrzeb... Urodziny. I ślub! A na koniec kościół... i alkohol w międzyczasie ;)

Witam! 
Piątek 13stego w pracowni nie był pechowy :).
Zaczęło się od wiązanki pogrzebowej...


Człowiek wszystko, czyli... post o wszystkim ;).

Witam serdecznie drogich czytelników! :)
Bardzo dawno mnie tu nie było, co nie znaczy, ze w pracowni nic się nie działo...
Moim ostatnim zleceniem było udekorowanie kościoła na Komunię Rocznicową trzecioklasistów. 
Przygotowania zaczęły się od początku tygodnia, chociaż nawet to nie ochroniło mnie przez bezsennymi nocami i wczesnym wstawianiem ;).  

Teraz na poważnie - koniec z jajami ;)

Witam!
Dawno nie pisałam, winnego temu jest 1/4 lenistwa i 3/4 ciężkiej pracy ;). Nie czuję się winna, że troszkę leniuchowałam po świętach ponieważ... przez 3 tygodnie zrobiłam łącznie aż 68 jaj! Oczywiście nie mam zdjęć każdego z osobna, żeby to udowodnić. No ale... czy te oczy mogą kłamać? ;)

Jajo z jajem a w środku.. jajko, czyli sezon wiosenno- wielkanocny rozpoczęty!

Witam! :)
Ostatnio było tutaj cicho, ale to tylko cisza przed burzą - w końcu zabrałam się za dekoracje wiosenne i wielkanocne :). Oczywiście, nie obyło się bez problemów... Uwielbiam robić kilka rzeczy naraz i zamiast mieć chociaż jedną dekorację dopracowaną całkowicie, mam kilka pomysłów zrobionych do połowy ;). Postanowiłam jednak powalczyć z moją niepodzielną uwagą i oto co mam dziś do zaprezentowania:

 

Święta, święta i po świętach...

Wiedziałam, że los zemści się na mnie za spanie do południa w święta -  w piątek zaczęłam (teoretycznie) pracę od 6.00 rano aż do późnej nocy. Częściej niż bukiety okolicznościowe wykonuję wieńce i wiązanki na pogrzeby. Tak też było i tym razem.
Duże zamówienie na pogrzeb: dwa stojące wieńce i pięć wiązanek. Po wydaniu wszystkich zamówień sama się czuję jakbym miała kopnąć w kalendarz! 
Po świętach w hurtowniach pustka: tego nie ma, tego się nie załatwi, tego jest tyle, tylko takie jest, bla bla bla... Praca z kwiatami nie zawsze jest taka łatwa i przyjemna na jaką wygląda ;). Walka z kłującym świerkiem, walka z załatwianiem kwiatów, czasami walka z klientami... Nie żebym narzekała ;). 

130 róż = bezsenna noc ;)

Cuda wianki!

....a raczej jeden wianek, ale jaki;)! Prawdziwie koronkowa robota, czyli kilka godzin dziubania we wianeczku. 
Dzisiejszy post dedykuje mojej mamie, która ma dzisiaj urodziny :). Żeby sprawić jej radość wstawię kompozycję na cmentarz, którą wykonała:

Tworzenie...? Raczej produkcja ;D

Witam!
Nic nowego nie stworzyłam, ponieważ wykonuję hurtowe ilości choinek z piórek i z szyszek ;). Wszędzie widzę i czuję nitki kleju, pióra we włosach, pióra w nosie, katar... hmmm.... może to ptasia grypa ;D.

Pracowity dzień od samego rana. Czekanie na dostawcę kwiatów... Dzisiejsze zlecenie: skromna wiązanka pogrzebowa. Pogrzeby są nieodłącznym elementem pracy w kwiaciarni. Krótka rozmowa i już wiem- ile lat, gdzie, kto, na co... No cóż, takie życie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.